Atrium House / Mobius Architekci – indywidualny projekt domu

Prostota jest szczytem wyrafinowania – mawiał da Vinci. Jak się okazuje miał rację, gdyż najprostsze rozwiązania zazwyczaj są najlepsze. Ileż czasu marnujemy na komplikowanie prostych spraw…kwestia dotyczy nie tylko życia, ale rozwiązań w architekturze. Prostota jest ideą uniwersalną nurtującą sztukę od zawsze. Efekt uproszczenia osiągany jest często przy zupełnie odmiennych założeniach a nawet odmiennym określeniu celów. A gdyby tę kontrowersyjną prostotę nieco „złamać”?

Minimalizm stał się  w ostatnich dekadach XX wieku w obszarze architektonicznym terminem bardzo popularnym. To co było kiedyś surowe, proste, skromne lub nieskomplikowane stało się minimalistyczne lub minimalne. W myśl zasady „mniej znaczy więcej” minimalizm i ascetyczna wizja piękna doskonale sprawdzają się we współczesnej architekturze mieszkaniowej. Przy użyciu prostych, naturalnych materiałów nie ma miejsca na „oszustwa” projektowe. Surowy, wylewany beton architektoniczny czy klasyczna czerwona cegła nie pozwalają na maskowanie niedoróbek (wykonawczych czy projektowych) a przez to staje się materiałem bardzo wymagającym, ale też bardzo wdzięcznym.

Może wydawać się, że minimalistyczna konwencja skrywa architektoniczne lenistwo: kilka prostych kresek i rezydencja gotowa. Czy projekt prostej bryły jest wyrazem pośpiechu i niedbalstwa jego twórcy? Sztuka polega na tym, żeby środki formalne doprowadzić do minimum. Rzut budynku można rozwiązać tysiącami kresek. Można jednak ten rzut sprowadzić do kilku kresek.  Bądź przełamać je kilkoma…niekoniecznie sprowadzonymi do wspólnego punktu. I okazuje się, że powstaje nowa bryła, której daleko od tradycyjnych budowli, ciekawa a jednocześnie kontrowersyjna.

Szczególną uwagę przykuwa indywidualny projekt domu w Danii autorstwa architektów z pracowni KRAD (duńsko-islandzka). Autorom zależało na zaprojektowaniu budynku maksymalnie funkcjonalnego, który zarazem wpisywałby się w krajobraz przestrzenny: spokojny obszar nad jeziorem, nie zmącony hukiem wielkiego miasta.

Można powiedzieć, że wszystkiemu „winien” jest plan miejscowy, obowiązujący w tym terenie. To on ściśle określił charakter zabudowy. Z zewnątrz budynek kojarzy się ze…stodołą :)

Czerwone ceglane ściany stoją pod przykryciem dwuspadowego dachu w tym również kolorze. Z zewnątrz prostota budynku nie obiecuje nic szczególnego – zwykły dom na rzucie prostokąta?

Nic bardziej mylnego. Po wejściu na posesję zaskoczy nas niespodziewany widok, który pozwoli zrozumieć natchnienie, które skłoniło projektantom złamać zasadę czterech kresek. Z jednej części budynku znajduje się trójkątne patio, pełniące funkcję ochronną przed wiatrem i zacinającym deszczem. Największą niespodziankę  – skośne ściany, które pozornie mają się nijak do sztywnej bryły całego budynku. To one grają tu pierwsze skrzypce i pełnią funkcję prawdziwej ozdoby. Zapraszają do dalszego zwiedzania kolejnych pomieszczeń. Okazuje się, że prosto – nie znaczy „równo” i „pod kreskę”. Wystarczy jeden element, inteligentnie skłócony z otoczeniem, by nabrało ono nowego wyrazu. Minimalizm jest zaskakujący w swej prostocie a jednocześnie tajemniczy w nowym odkrywaniu najprostszych rozwiązań.

Nieprzypadkowo też kolorystyka wnętrza – prosta, bez dodatków, niewyszukane kolory kontrastujące ze sobą naprzemiennie: to biel, to czerń, brąz złamany zielenią. Daje to poczucie dostojnej acz nowoczesnej klasyki.

Ogromne okna sięgające niemal od podłogi po sufit jeszcze bardziej sprawiają, że miejsce to mimo, że z pozoru zamknięte w prostych ścianach – staje się otwarte na gości. Jest w tej bryle coś ciepłego co przyciąga i zachęca do odpoczynku..moją uwagę przykuło okno, które pełni jednocześnie funkcję leżanki. Świetne wykorzystanie tego elementu architektury.

Podwyższona podłoga o 2 stopnie daje przestrzeni dynamiczny charakter. Nie ma w tym wnętrzu monotonii i związanym z nią ciężkim nastrojem,  gdyż gra kolorów, poziomów i otwartych na świat okien sprawia wrażenie lekkości i przestronności. Rozkładając ten obraz na części pierwsze (zarówno wnętrze jak i bryłę budynku) nie dopatrzymy się tu niczego skomplikowanego.

Czy to leniwe dzieło artysty-architekta, który nie chciał zmęczyć się drobiazgami?

Przeciwnie, to kunszt świetnego specjalisty, który wykorzystał wdzięk prostoty a łamiąc kilka kresek stworzył nowoczesny, indywidualny  projekt domu .

Architekt: http://krads.info/

Źródło: http://archinect.com , http://www.archello.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *